Przed chwilą Apple ogłosiło wyniki finansowe za ostatni kwartał (trzeci kwartał roku obrotowego, drugi kwartał roku kalendarzowego). Wyniki są, na poziomie wyniku netto, bardzo dobre. Jest to o tyle zaskakujące, że w ostatnim kwartale Apple nie wprowadziło na rynek żadnego nowego produktu, nie odświeżyło też żadnej swojej podstawowej linii biznesowej.

Cyferki wyglądają następująco:

[LIST]
*]Przychody 37.4 mld usd (rok temu 35,3 mld usd)
*]Zysk netto 7,7 mld usd (rok temu 6,9 mld usd)
*]Sprzedaż iPhone’a 35 mln sztuk (rok temu 31 mln)
*]Sprzedaż iPada 13,2 mln sztuk (rok temu 14,6 mln)
*]Sprzedaż Maków 4,4 mln sztuk (rok temu 3,8 mln)
*]Sprzedaż iPodów 2,9 mln (rok temu 4,5 mln)
[/LIST]
Jak widać Apple kontynuuje sprzedaż iPhone’a na bardzo wysokim poziomie. To ta linia produktowa "trzyma" wyniki spółki na wciąż znakomitym poziomie. Dobrze także sprzedają się komputery Mac. Niepokoi nieco malejąca sprzedaż iPadów. Kompletnie natomiast przestaje mieć znaczenie dramatycznie spadająca sprzedaż iPodów.

Apple wygenerowało 10,3 mld usd dolarów gotówki (na czysto), ale w międzyczasie wskutek wypłaty dywidendy i skupu akcji własnych zwróciło akcjonariuszom 8 mld usd.

Na bieżący kwartał Apple podało prognozę między 37 a 40 mld dolarów przychodu.

Inwestorzy na Wall Street zareagowali na te wyniki umiarkowanie pesymistycznie. W notowaniach posesyjnych Apple spada o 0,5%.

Obserwuj @mmmaslov